Śnieg

Egzystencjalne
Pada śnieg
Pada i zasypuje.
Zasypuje głowy żebraków i dostojników.
Tych, którzy się cieszą i martwią.
Żywych i umarłych.
Ludzi i zwierzęta.
Jedni są zadowoleni z puchu.
Innych zbier się z drzew i
wywozi w czarnych workach.
Na nich też pada śnieg, barwiąc
się na wspaniały, magnacki karmazyn.
Świat będzie umierać w męczarniach,
jego dzierżawcy i najemnicy będą odchodzić
z krzykiem lub w ciszy,
a śnieg dalej będzie padać,
aż zasypie perłową szklankę wina.
0
61 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 14 lat temu
perłowa szklanka wina powiadasz? a nie perłowa szklanka z winem?
A
nie, "com napisał, napisałem"
muszelka 14 lat temu
wszystko juz jasne
A
Mam nadzieję... ale to jest szklanka wina, nie pytaj o co w tym chodzi, sam tego do końca nie wiem, nie wiem co oznacza ostatni wers...
muszelka 14 lat temu
Ja tylko zasugerowałam poprawną pisownię,nic więcej.Poza tym-cóż,zawsze mi sie wydawało,że autor najlepiej wie o co chodzi w jego wierszach.Nie miałam zamiaru nijak sie czepiać.
A
Nie odebrałem tego jako zaczepkę. Ale nie mam w zwyczaju poprawiać wierszy, jakkolwiek są napisane.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie