On

O życiu
Pojawia sie nieoczekiwany.
Szeleszcząc lekko jak liść,
który wiatrem poruszany zachłannie szepcze.
Potem coraz śmielej rozgląda się do koła
i tańczyć zaczyna z wolna.
Podryguje lekko,
Jakby niechciał być zauważony.
Lecz przed wiatrem nie ucieknie.
Tańczy więc w ten wietrzny rytm,
Niczym marionetka w rękach swego mistrza.
Bezwładny i piękny zarazem.
Potem równie nieoczekiwanie znika
I karze czekać na siebie do końca świata.
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie