ty czyli oni wszyscy

ja w ogien za toba

a ty mnie woda studzisz

skrajnosciami uczuc karmisz

gdy ja gardze soba



wszyscy tylko pragna

zobaczyc jak milosc gasnie

z nas tylko proch pozostanie

a slowa na wietrze zamarzna



ja na kraniec swiata za toba

a ty mnie na poczatku zostawiasz

jak zuzyty papier zgniatasz

gdy ja dla ciebie od siebie ze soba



wszyscy tylko czekaja

az skrzydla mi polamiesz

w kajdankach zakujesz

bo to ci wszyscy cie tworza
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie