przyjazni juz nie ma

ostatni dzien tego roku

najwiecej przykrosci sprawil

bo najblizsze osoby

cios w me serce zadaly



opuscili zostawiajac w krwi

wlasnej z ich krzywda

wciaz wolajac was prosze

nie zostawiajcie mnie samej



samotnosc mym wrogiem

snem cisze wypelnia

w glowie hucza pomysly

jak zabic ten czas podlosci



przyjazn sie skonczyla

poematem martwym tylko

w duszy grac slowa beda

inne niz rzeczywistosc
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie