mandragori kres
•
ostatni kwiat mandragori na ziemi...
z bolu krzyczy wyrywana przez ludzkosc...
on cierpi, my niszczymy by zaznac szczescia.
piekno znika w czlowieku spragnionym.
krzyk mandragori zaglusza mysli...
demony juz sie buntuja przeciw ludziom,
ksiezyc swiadkiem glodu czlowieka..
a czym obled przybywa tym nadzieja odplywa
odeszla mandragora, odeszla nadzieja...
nie ogladajac sie wstecz za zyciem
w krainie bez wyjscia bedzie gnila
krainie niezywych marzen i spelnien...
teaz ludzkosc usnie na wieki
za zachlannosc mandragori szczescia
i choc rani by uleczyc swiatu juz nie pomorze
ani ludziom, ktorzy gina z rak ludzkich...
z bolu krzyczy wyrywana przez ludzkosc...
on cierpi, my niszczymy by zaznac szczescia.
piekno znika w czlowieku spragnionym.
krzyk mandragori zaglusza mysli...
demony juz sie buntuja przeciw ludziom,
ksiezyc swiadkiem glodu czlowieka..
a czym obled przybywa tym nadzieja odplywa
odeszla mandragora, odeszla nadzieja...
nie ogladajac sie wstecz za zyciem
w krainie bez wyjscia bedzie gnila
krainie niezywych marzen i spelnien...
teaz ludzkosc usnie na wieki
za zachlannosc mandragori szczescia
i choc rani by uleczyc swiatu juz nie pomorze
ani ludziom, ktorzy gina z rak ludzkich...