mandragori kres

ostatni kwiat mandragori na ziemi...

z bolu krzyczy wyrywana przez ludzkosc...

on cierpi, my niszczymy by zaznac szczescia.

piekno znika w czlowieku spragnionym.



krzyk mandragori zaglusza mysli...

demony juz sie buntuja przeciw ludziom,

ksiezyc swiadkiem glodu czlowieka..

a czym obled przybywa tym nadzieja odplywa



odeszla mandragora, odeszla nadzieja...

nie ogladajac sie wstecz za zyciem

w krainie bez wyjscia bedzie gnila

krainie niezywych marzen i spelnien...



teaz ludzkosc usnie na wieki

za zachlannosc mandragori szczescia

i choc rani by uleczyc swiatu juz nie pomorze

ani ludziom, ktorzy gina z rak ludzkich...
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie