dziekuje cokolwiek to znaczy...
•
4.00 rano, vampirem nazwana
dlaczego to tak sie mialo skonczyc?
zadne z nas tego nie chcialo.
smierc byla jedynym wyjsciem w twej ocenie.
a ja placze nad twym martwym cialem.
nie wiedzac czemu ja tez tego nie zrobie.
ksiezyc na niebie juz powoli znika.
konczy sie ciemnosc, twoje cialo juz zabieraja...
a ja pozostaje wsrod rzeczy, ktore to widzialy,
oplakuja ciebie razem ze mna,
w lament przechodza, krzykiem zagluszaja.
moje mysli juz nie sa moje,
utknely gdzies miedzy toba a rzeczywistoscia.
spaliles mnie zywcem listem pozostawionym dla mnie.
jeszcze pare kropli twej krwi mozna znalesc na nim
obwiniasz mnie za to, choc nie ja przyczyna.
4.44 nastepnego ranka
dluzej nie wytrzymam, miales racje
smierc uleczy, wybawi, uzdrowi kazdego z choroby.
dlaczego by nie skonczyc tego zycia wlasnie tak?
skoro kazde marzenia spelnienia nie doznaly.
nie ma juz nadzieji na lepszy byt.
wiec po co sie ludzic, ty tez tak mozesz!
nie kazdy to pochwala, lecz malo mnie to obchodzi.
ludzka egzystencja mnie wrecz smieszy!
nigdy ludzie nie znajda odpowiedzi na dreczace ich pytania.
bo swiat nie zdradzi im swej tajemnicy nigdy,
zbyt glupi sa na to by taka moc wiedzy nosic w sobie
czym bylo by wtedy zycie? gdyby kazdy znal cel swej wedrowki.
sens zycia?pytam... to wlasnie teraz sprawia ze umrzec pragne...
pokazales mi, ze mozna. dziekuje.
ja tez napije sie magicznego eliksiru
i dowiem sie czym jest zycie po zyciu.
a wtedy przyjde do ciebie czytelniku!
i ci je pokaze...
15.15 o tej porze juz nie zylam
6.66 o tej juz tam bylam...
dlaczego to tak sie mialo skonczyc?
zadne z nas tego nie chcialo.
smierc byla jedynym wyjsciem w twej ocenie.
a ja placze nad twym martwym cialem.
nie wiedzac czemu ja tez tego nie zrobie.
ksiezyc na niebie juz powoli znika.
konczy sie ciemnosc, twoje cialo juz zabieraja...
a ja pozostaje wsrod rzeczy, ktore to widzialy,
oplakuja ciebie razem ze mna,
w lament przechodza, krzykiem zagluszaja.
moje mysli juz nie sa moje,
utknely gdzies miedzy toba a rzeczywistoscia.
spaliles mnie zywcem listem pozostawionym dla mnie.
jeszcze pare kropli twej krwi mozna znalesc na nim
obwiniasz mnie za to, choc nie ja przyczyna.
4.44 nastepnego ranka
dluzej nie wytrzymam, miales racje
smierc uleczy, wybawi, uzdrowi kazdego z choroby.
dlaczego by nie skonczyc tego zycia wlasnie tak?
skoro kazde marzenia spelnienia nie doznaly.
nie ma juz nadzieji na lepszy byt.
wiec po co sie ludzic, ty tez tak mozesz!
nie kazdy to pochwala, lecz malo mnie to obchodzi.
ludzka egzystencja mnie wrecz smieszy!
nigdy ludzie nie znajda odpowiedzi na dreczace ich pytania.
bo swiat nie zdradzi im swej tajemnicy nigdy,
zbyt glupi sa na to by taka moc wiedzy nosic w sobie
czym bylo by wtedy zycie? gdyby kazdy znal cel swej wedrowki.
sens zycia?pytam... to wlasnie teraz sprawia ze umrzec pragne...
pokazales mi, ze mozna. dziekuje.
ja tez napije sie magicznego eliksiru
i dowiem sie czym jest zycie po zyciu.
a wtedy przyjde do ciebie czytelniku!
i ci je pokaze...
15.15 o tej porze juz nie zylam
6.66 o tej juz tam bylam...