Kroniki Z Tawerny - szkicownik - Hołd Przegranych

Dla dzieci
Ach, co słyszę ? Małych dzieci łkania !
Płacz ich przerywa ból , pojękiwania .
To matka na łożu śmierci kona !
Jak księżniczka
!
Dotykając zatrutego wrzeciona .


Ale to nie wytwór baśni dobrego pisarza ,
dzieje się naprawdę , dlatego mnie przeraża !


Brzdące które z nią wszędzie biegały ,
były na wycieczce w jeziorze pływały .
już nigdzie nie wyjdą! Nie popływają !
Boga w modlitwach teraz wzywają .


Kajając się , klęcząc na kolanach.
Ale ta wojna jest już przegrana.


Mama w bólu walczy z agonią,
rak dobija ją skażoną bronią.
Walkę podejmuje , nowotwór ciało zjada .
Ojca też nie mają ! Och biada im ! Biada !


Zamyka nagle znużone cierpieniem powieki
i snem niechcianym zaczyna się krzepić .
Egzystując od tej pory z Panem Bogiem .
Choroba zakończyła się nekrologiem .


I co dalej !?


Biedne sieroty bez grosza przy duszy ,
błąkają się po ulicach . Nikogo to nie wzruszy
że o jedzenie proszą , żebrząc pokornie .
Są bez czystych ubrań , wygląda to potwornie !


Za pieniądze uzbierane na jedzenie ,
kupują znicze , na cmentarz się udają .
Na grobie buchają blaskiem płomienie ,
kawałki dawnych wspomnień przyganiają .
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie