pożywka 2011

O życiu
Z kuchennym nożem od Hadesu cale
patrz, to odpadają złe interwały
Fala za falą, zbierasz z mych wypustek
co spadnie, krew na daną przez tłum chustkę

Mniej tu baśniowo, a jednak zostajesz
Gdy doświadczasz fali, myślisz, że to grabież
Masz na mnie radio z jednoznacznym skutkiem
Tortura mózgów obrośniętych tłuszczem

Skończy się brawura z okna zamknięciem
pozostanie z ciebie obrzezany pień
Myślałem, że to koniec - ale ile
można znieść człowieka o jednej ksywie

Sypią się nastroje, wraz bardziej krzywe
Kojarzysz swój stan z atomowym grzybem
Będzie luz, warunki zmieni wszakże śmierć
lecz gdzie w spaczonym życiu znaleźć szczęście?
4 1
32 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
no, nie wiem. dziwaczne troszkę, bo jakoś tak lekko barokowo młodzieżowym slangiem. i interpunkcja raz jest, raz jej nie ma. i pytanie na koniec zgoła retoryczne. ale jakoś mi się podoba, więc +
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie