Ty tam
Ty tam.
Oczy Twe głodne przemierzają tę treść
Ty tam
Czy wiesz?
Jak pragnę,
Jak chcę, Cię jeść
Cię mieć
Ty ostatnie w mych oczach szczęść
Niczym ta twa krew, jak rtęć wzbudza chęć by mieć
Chcieć wziąć i oddać resztki mej duszy
Ty
Smaczna
Głodny chciałbym twój płaz zagłuszyć
Tylko imię twe nucić mogę pośród snu i jawy
Ty i tylko ty
Dwie sylaby
Nie jesteś mianem strawy
Chcę smaku skóry
Widzę twe ja, jaźń i co zakryte masz
Gryźć, potem pić Twe łzy
Jak i ty chcesz ty i Twoje sny.
Jeszcze kęs
Wiesz
Tobie ten sens
Wiersz
Jak ja Cię.
Oczy Twe głodne przemierzają tę treść
Ty tam
Czy wiesz?
Jak pragnę,
Jak chcę, Cię jeść
Cię mieć
Ty ostatnie w mych oczach szczęść
Niczym ta twa krew, jak rtęć wzbudza chęć by mieć
Chcieć wziąć i oddać resztki mej duszy
Ty
Smaczna
Głodny chciałbym twój płaz zagłuszyć
Tylko imię twe nucić mogę pośród snu i jawy
Ty i tylko ty
Dwie sylaby
Nie jesteś mianem strawy
Chcę smaku skóry
Widzę twe ja, jaźń i co zakryte masz
Gryźć, potem pić Twe łzy
Jak i ty chcesz ty i Twoje sny.
Jeszcze kęs
Wiesz
Tobie ten sens
Wiersz
Jak ja Cię.