Oczami zmęczonego aktywisty

Egzystencjalne
Bez przyszłości
bez cienia
bez światła

z chęcią do życia która wyblakła.
Z sekundy na minutę
z minuty w godzinę
z godziny w doby
dni i noce
tygodnie
miesiąc
byle nie rok.

Amok
Lęk ogarnął mnie
O życie swe zastałe.
W miejscu

Stop
Jak wykonać następny krok.
Ku czemu dążyć, gdy duch pełen wartości.

Świat
Być
Żyć
pełen podłości.
I walczyć nie na siły
sprawiedliwość mit prawa nowego porządku
nie akceptuje
Nie przyzwalam
Łza na poliku
Ścisk w żołądku.
7
37 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie