Moja ob(ł)awa

Egzystencjalne
Gołębim śpiewem kołyszę mną wiatr
Co w mych snach łez koi smak
Ja stoję nad urwiskiem targany koniecznością oddania w przód kroku
Zapędzony wilk
Instynkt drży w amoku
Trzask wody rozpadającej się o skały
Szkło o podłogę
Kryształy
Kuszące spokojem słońce rozświetla ostatnią drogę
Nie zawrócę, ucieczki to kres
Jeden krok opada ostatnia z mych tez
Oddany walce hołd, w zew wolności.
1 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie