Wieki

Egzystencjalne
Tyle lat za nami
Złotych wieków
Tych Czarnych szmat
Ich znaczenie trwa Tobie
Ciebie sobie mam w snach
We łzach wliczone są twe odejścia i powroty
Ucieczki gdy ich kroki tropiły nas tam
Gdzie nasz narkotyk
Nigdy nie znani choć świat nas wciąż pamięta
Potępia nas każda dusza
Ta święta i przeklęta
Nie jedna nam przynęta rany w oczach zostawiła
Nie raz brodziła w nich ta co drwiła
Czasem działamy jak maszyna
Metodyczni bez wyższych uczuć
Jednak dbamy by nie popaść ich mentalnemu zepsuciu
Oddanie nie raz potrzebie wiary i nadziei
W piersiach nasz znak
Trwa niosąc głos matki ziemi
Potworem dla innych legenda
Nie pytaj sam nie wiem, gdzie jutro będę się szwendał
Wciąż toczy się kolęda
Krzyk jak milczenie
Ciepło i chłód
Jak głód pośród nut
Dziecko Ojca
Gdzie twój Bóg?
2 9
102 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
lubisz ostro:)
-eduk(A)tor.artZ 12 lat temu
Różnie to bywa.
gizela1 12 lat temu
Bóg jest inny dla każdego czy jeden?
-eduk(A)tor.artZ 12 lat temu
Nie wiem ja swojego zabiłem jeżeli to ten sam co innych to sory ale hulaj dusza....
gizela1 12 lat temu
czyli jesteś wolny? bo ja nie coś mną manipuluje:))))
-eduk(A)tor.artZ 12 lat temu
Nie nie jestem wolny, wciąż głód jest wytycznym. Zabicie zdławienie zarazem woli boskiej i zaprzeczenie jego ostateczności nie stanowi o mentalnym wyzwoleniu twej egzystencji. Wiadomo duchowe wyzwolenie jest wielkim postępem dla rozwoju instynktów jednak łatwo nimi zniewolić ciało i paradoksalnie odwrotność.
gizela1 12 lat temu
ojejku lubisz być głodny :) wtedy oczy ci błyszczą
-eduk(A)tor.artZ 12 lat temu
Hi
podoba się, nie przekombinowany, nie wysilony, swobodny i sporo przekazuje.
ja mam narkotykową przeszłość to jeszcze dodatkowe skojarzenia się budzą. no dobra, teraźniejszość też.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie