W wolnych chwilach

Egzystencjalne
Nie płacz on nie wróci
Więcej Ciebie już nie dotknie
Odwiążemy ci knebel
Coś wyglądasz dziś markotnie
Rozkujemy twoje rączki sine
Krew wytrzemy co z nosa i warg płynie
Już podaję lidokainę
Ślad zaginie po dziewczynie
Uśnie potem będzie las
Tam jeszcze raz
Może dwa
Ma wybite także zęby
Chce uciekać?
Proszę tędy
To ten staw
Gdzie sięgnie dna
A ty jak
Spędzasz wolny czas
4 2
42 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

-eduk(A)tor.artZ 12 lat temu
nie możesz się mylić gdyż wolność w sztuce interpretacji jest niepodważalna.
Helen 12 lat temu
Mroczny......zabrał mi oddech;) Podoba mi się:) pozdrawiam:*
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie