Wyglądając wschodu

moje oczy chłoną ciebie
który skąpany blaskiem lampy
głaszczesz cieniem opartym o ścianę
moje ramię

choć dzień jeszcze
zostajesz w półmroku
by poić me zmysły
urokiem

wiem
nie odejdziesz z zachodem
bo pościel już pachnie nami
wyglądając wschodu
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...pierwszą strofę trochę inaczej czytam...skąpany w blasku lampy
...oparty o ścianę...głaszczesz cieniem...moje ramię...pozdrawiam :)
*Mystique* 11 lat temu
tak też fajnie;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie