...wrażliwość...

Smutne
czy wrażliwość jest zaletą
czy ciężarem który dźwigać muszę
idąc przez życie niezdrowo

co jeśli serce pęknie
patrząc na to wszystko
doświadczając na nowo
od nowa stawiając kroki
ku normalności

za mocno boli kiedy czuję
nieznośne kłucie
przyśpiesza oddech
łapczywie zagarniam powietrze
by uniknąć omdlenia

tylko dłonie nieposłusznie walczą
drżą jak liście na wietrze
siniejąc nieco przybliżają ku śmierci
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie