Wiesz...

Od siebie
Ty wiesz
mój dzień się kończy
zasypia serce
wciąż w niepokoju
pełne rozterek
i bólu

jak ślepy podążam
nie rozumiejąc
patrząc w przyszłość z obawą
jak wyrokiem
tobołkiem na plecach

i mimo zwątpień
tak licznych pytań
szczędzisz mi słów
dając tak liczne odpowiedzi
często nieodebrane właściwie
przeze mnie

...tak mało dziękuję
za często proszę

w tym moja słabość
za mało wciąż ufam

Ty wiesz
6
91 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

S
Siekiera 6 lat temu
Szkoda, że da się wstawić tylko jeden plus.
Oskar Wizard 6 lat temu
Wiem. Ale przestań myśleć o jutrze. Wszelkie przewidywania nigdy się nie sprawdzają. Wzruszający wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
leopard 2 6 lat temu
nie czaisz cza-czy ... absolutnie ;p
M
mck49 6 lat temu
a blusa tyleoile ;b
ryty 6 lat temu
to yes okropne i...
nie powinno s ię tego pro-
-pagować . szkoda eteru
Gaźnik 6 lat temu
leo, mck, ryty z jednej kalki odciśnięci (a może to jedna osoba) krytykują przez zbyt wysoki poziom na ich zdolności pojmowania literatury? Bardzo pisowska narracja, wystarczyło odesłać wykształconych Polaków do Anglii, Francji i Niemiec żeby bydło z ulicy w naszym kraju zostało znawcami sztuki... Aż zacząłem rozumiem czemu Polscy konserwatywni przedsiębiorcy wolą zatrudniać Nepalczyków oraz Ukraińców od naszych młodych rodaków...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie