Waleczna

O sobie
walczę codziennie łapiąc świat za rogi
nie dając się przekuć na wskroś
cierniem wciąż ranię swe ciało
lecz kolców nie widać i śladów brak

ostatnio cierpienie jest większe
powłoka cielista istnienie odczuwa
to życie co czasem bywa szczęśliwe
daje w kość i kością po głowie daje

nie wiem ile lat jeszcze przede mną
jak długo stopami będę kruszyć ziemię
co stanie się i jak to się stanie
kiedy przyjdzie mi zejść
-oby godnie

nikt nie pojmie wewnętrznych myśli
wojny co toczy się od tylu lat
nie zamknie rozdziału wspomnień
nie cofnie łez rozbitych na trumnie
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
ciekawy....i przede wszystkim zdrowe podejście peelki do śmierci widoczne w przed ostatniej strofie....pozdrawiam;)))))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie