Umrzeć z miłości

tonę w twoich oczach
wiruję w barwie głosu
drżę pod wpływem dotyku
zapadam się bezpowrotnie

całuj mnie
unoś ponad codzienność
niech krzyczy z rozkoszy
moja kobiecość

niech moje ciało
umysł rozbudzi
jęczą dzikie żądze

chcę zwariować
umrzeć z miłości
rodzić się na nowo
4
81 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
też podobny do mojego wiersza,jak to człowiek wariuje ww:)
K
kaja-maja 10 lat temu
a może jeszcze nie ja jak ty umrzesz za mnie z miłości w:)
Józef Tomoń 10 lat temu
:):):)Słonecznie Pozdrawiam:)
*Mystique* 10 lat temu
Również pozdrawiam:)
ryty 10 lat temu
yyy... to ja już pójdę się położyć :D
gizela1 10 lat temu
.......... tekst .... yebnął na dosłovność
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie