Strach

zabija mnie szybko
niszczy to co trwa we mnie
korzeniami zaczepia za włosy
nawilża oczy
by lśniły jeszcze przez chwilę
łzawi

skóra mnie boli
pod palcami krew stygnie
szybko zapominam kim jestem
co daje mi siłę

dłonie drżą beznamiętnie
by za chwilę zacisnąć się w pięści
kości się łamią
boleśnie

z pozoru wyglądam normalnie
twarz swój grymas tuszuje
lecz wewnątrz morze żalu
wylewam

serce tylko jakoś mocniej bije
jakby chciało żyć bardziej
zabić strach
odzyskać spokój

ale wciąż się boi
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie