Pod skrzydłami marzeń

Od siebie
jestem jak kolorowy ptak
z większą domieszką czerni
kryształowym spojrzeniu
o barwach ziemi

nocą w ukryciu
przewiduję przyszłość
w blasku księżyca snuję plany
niekończących się wędrówek
po niebie

jestem nieosiągalnym rajem
dla samej siebie
pierzastym szczęściem
skąpanym różnobarwną tęczą
na tle szarości i cieni

może mój odlot w marzenia
do refleksji skłoni
a słońce kolejny raz zajdzie
by wzejść o wschodzie
w nadziei

...
7
86 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 10 lat temu
myślał indyk o niedzieli ... ;)
ryty 10 lat temu
Yea soo ! ... jak tu pięknie ))))
Ewa Hulak 10 lat temu
kolorowy ptak z domieszką czerni...piękne słowa, ostatnia strofa jest inna
pozdrawiam
zyga66 10 lat temu
bez ostatniej strofy
P
poeton 9 lat temu
Jestem pewien, że żaden ornitolog, nie chciałby, abyś odlatywała za daleko:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie