(Nie)życie

Egzystencjalne
czy wraz z ostatnim oddechem
ulatnia się strach i lęk
te wszystkie myśli które jak rój
zagłuszają szepty rozsądku
minimalnego optymizmu
który tli się jeszcze ostatkami sił
we mnie

dlaczego można żyć
tak naprawdę nie żyjąc
z upływającym czasem przemijać
choć w rzeczywistości grzęznąć
w bagnie przerażenia i bólu

czy śmierć jest ukojeniem
rozsądnym końcem
nad którym rozpisują się poeci
czymś co przychodzi
jak nieproszony gość
zabiera pakiet niechcianych uczuć
rozdygotanych dłoni
zakompleksionego ciała

dlaczego w to nie wierzę
wciąż próbując walczyć
o resztki życia w życiu
o nadzieję która ponoć
umiera ostatnia
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 1 rok temu
fajny wiersz :)
leopard 2 1 rok temu
dlaczego w to nie wierzę
wciąż próbując walczyć

nie wierzę w to i będę walczyć

nie wierzę w to i kiedy
zacznę walczyć
wespół z nadzieją
drżyjcie podstawy zwątpienia
nadchodzi czas
was czas
umierania
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie