Niespokojna

Pragnę cię
ale te pragnienie boli
tnie gumowe żyły
zabarwia krew
na kolor nieba

Płynę w niebycie
ocieram się o martwe ryby
woda krwawi niezdrowo
powietrze uderza w oczy
łzawi

Nie dajesz spokoju
wbijasz we mnie żyletkę
marszczysz brwi
kiedy się nie uśmiecham
płoniesz

Dziś kolejny raz mnie zabijasz
tylko kolana już nie bolą
kości się lepiej składają

ciężko być trupem
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie