Nieproszony gość

Tęsknota
witam
kolejny samotny wieczorze
wiedziałam że przyjdziesz
nie czekałam z utęsknieniem
wybacz

twoja obecność dusi w okolicy mostka
nieznośnie piecze i niepokoi
zalewam ją łykami wina
jeden po drugim
rozlewają się we mnie niczym ekstaza
podniecenie
którego nikt nie podsyca
...
jak to jest umierać już na początku
kiedy delikatnie łaskocze
i prosi o więcej

mocniej
intensywniej

tęsknię
nie za tobą samotny wieczorze
przepraszam za zbytnią szczerość
niechcianą wylewność

odpocznę już
może myśli się uspokoją

zaśnie drżące ciało
5
36 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mck49 6 lat temu
ciało nigdy nie zasypia
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie