Niecodzienna

niewiele mi trzeba
czasami twój głos
gest
czy nawet spojrzenie
...
zamieniam się w oddech
ciche westchnienie
zatracenie

jestem jak impuls
wrząca krew
co wargi nasyca czerwienią
dotyk elektryzujący
twoją niecodzienność
skąpaną w mroku

może zapalimy świece
wzniecimy pożar
rozjaśnimy tajemnicę
skrócimy drogę do spełnienia
wzniosłym pożądaniem

zabierz mnie tam
gdzie nawet w snach
nie mogę być bez ciebie
ponad zwyczajność
erotyzm pustych ścian
wyuzdanie
8
84 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 9 lat temu
i oto chodzi..pozdrawiam..
Ewa Hulak 9 lat temu
lekki tajemniczy erotyzm wzniecony pożarem,ładne
zyga66 9 lat temu
1000V :)
nefryt 9 lat temu
Zakończenie jak zawsze najlepsze ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie