Na wspólnej pięciolinii

O życiu
lubię patrzeć na to co nas dzieli
to trochę masochistyczne
wszystkie bolączki rozkładam na stole
jak karty przetargowe

będzie coś z tego
czy nie będzie

wszystko wskazuje na to
że odpowiedz jest
niezliczonym zbiorem niewiadomych
które karmią się naszym bólem

patrzymy na całość
jakby to nas nie dotyczyło
a jednak to my
gramy pierwsze skrzypce

od nas zależy
czy to będzie ostatni koncert

...w naszym życiu
6
51 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 6 lat temu
tak tylko od Nas, ciekawie Mysti, pozdrawiam serdecznie
leopard 2 6 lat temu
zaszło małe nieporozumienie;
Ewa miała na myśli upiora w operze a Mystioqudalkameneo chciała tylko ściągnąć halkę ;b
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie