Morze we łzach

uciekła…
nie udało mi się jej złapać
była szybsza
sprytniejsza
ale na następną czekała już moja dłoń
załapałam ją…
i nagle zobaczyłam morze
z gromadką pazłotkowych ryb

morze uderzyło o brzegi moich dłoni
i przedarło się przez tamę palców
pozostał tylko śpiew wesołych mew
i kilka muszli na dnie

skierowałam dłonie do ust
i nagle burzą zgłodniałych zmysłów
poczułam smak morza…
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
poczułam jego smak … - tak bym zakończył :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie