Każdej nocy
tak kusząco smakujesz nad ranem
kiedy słońce niecierpliwie
panoszy się na horyzoncie
by za chwilę
cytrynowym blaskiem
obudzić ptaki
oddycham tobą w nadziei
że to nie dzień
a noc jeszcze
tak odważnie
rozświetliła niebo
księżycem
jak długo zostaniesz
zapytać się boję
kiedy odpowiedź
tak oczywista
staje się być
porannym koszmarem
odchodzisz na chwilę
a kiedy dzień zaśnie
burzysz ciszę wieczoru
stukaniem do drzwi
mojego domu
...tej nocy
znów zostawiłeś żonę
kiedy słońce niecierpliwie
panoszy się na horyzoncie
by za chwilę
cytrynowym blaskiem
obudzić ptaki
oddycham tobą w nadziei
że to nie dzień
a noc jeszcze
tak odważnie
rozświetliła niebo
księżycem
jak długo zostaniesz
zapytać się boję
kiedy odpowiedź
tak oczywista
staje się być
porannym koszmarem
odchodzisz na chwilę
a kiedy dzień zaśnie
burzysz ciszę wieczoru
stukaniem do drzwi
mojego domu
...tej nocy
znów zostawiłeś żonę
3
0
17 odsłon