Każdej nocy

tak kusząco smakujesz nad ranem
kiedy słońce niecierpliwie
panoszy się na horyzoncie
by za chwilę
cytrynowym blaskiem
obudzić ptaki

oddycham tobą w nadziei
że to nie dzień
a noc jeszcze
tak odważnie
rozświetliła niebo
księżycem

jak długo zostaniesz
zapytać się boję
kiedy odpowiedź
tak oczywista
staje się być
porannym koszmarem

odchodzisz na chwilę
a kiedy dzień zaśnie
burzysz ciszę wieczoru
stukaniem do drzwi
mojego domu


...tej nocy
znów zostawiłeś żonę
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie