Już nie chcę

jestem falującą tonią
odbiciem przeszłości
teraźniejszości echem
błagalnym krzykiem o przyszłość

w spadającej łzie
słodkiej wilgoci warg
gorzkim uśmiechu
pociętej twarzy

może dziś
los się uśmiechnie
bardziej wyraźnie
bez wymuszania

nie chcę już płynąć w nieznane
ze strachem i lękiem na barkach
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie