Getsemani

widziałeś mnie

byłam wytrwała
uparta
silna

dlaczego mam wrażenie
że zawiodłam

chciałeś serca
które żywe wiarą
przy twoim umierać zacznie
przedwcześnie

rąk splecionych jak łańcuch
by związać niebo z ziemią
uduchowić
ucieleśnić

nóg zgiętych niewygodnie
złamanych bezradnością
i strachem
zupełnie ludzkim
gotowych by powstać
szykując się do drogi

ostatniej

...

potrzebowałeś mnie
a ja zawiodłam
8
132 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
Żydów kiedyś chowano w kucki
ale czy to prawda nie wiem :)
leopard 2 7 lat temu
pięknie piszesz :*
z dwojga złego wolę Ciebie niż jaropaszti ;p
nieanna 7 lat temu
poetycki na wskroś
K
kaja-maja 7 lat temu
Wesołych Świąt Życzę wesołego Alleluje w:)
czyszczę
R
rage_1 malina 7 lat temu
Hans !
P
Pobożny Jabba 7 lat temu
To się nie trzyma kupy. Zbiór wyrazów bez większego przesłania. W sumie wystarczyłyby 2 ostatnie linijki za cały jakże nieudany wierszyk.
B
Aktualizacja... Wiersz nie jest zły, ale traktując o tak poważnym wyzwaniu... potrzebuje nieco iskry...
*Mystique* 7 lat temu
Wielbicieli?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie