Co to za życie...

Smutne
ile dać muszę od siebie
byś zobaczył we mnie kobietę
jak bardzo kochać muszę
byś zapragną mnie równie mocno

błaganie o miłość jest żałosne
to tak jakby prosić o coś nieskończonego
czego dać nie możesz
nie chcesz

moje serce walczyło
kleiłam je dla ciebie
zakrywałam pęknięcia
malowałam na czerwono

w piersi tylko ból
przypomina mi
że nadal żyję

ale co to za życie...
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
jest coś w tym wierszu....a tam...po co komentować:):) buśka:*
Lebiooda 11 lat temu
rozumiem.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie