Bezkształtna

Egzystencjalne
nie jestem potrzebna
świat się kręci obok mnie

niewidzialna

zapominam o oddychaniu
duszę się własnym bólem
przecieram oczy
nadal nie widzę

światło jest tak daleko

tylko cierpienie
przypomina mi o życiu
tej szarej
bezkształtnej
egzystencji
7
87 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 10 lat temu
bardzo dobry wiersz
szczery aż do bólu
pełen życia i nadziei :)
zyga66 10 lat temu
coś tu jest na odwrót, chyba że nie...
*Mystique* 10 lat temu
Dzięki.
Józef Tomoń 10 lat temu
świetny wiersz brzmi bardzo poetycznie =podoba się =.Bardzo dobra rytmika uzupełniająca się w treści =.Pięknie Pozdrawiam:):):)
H
hennnry 10 lat temu
Piękny wiersz...jakże mi bliski... czasami,tak właśnie się czuję,jak opisałaś...Dziękuję za ocenę...Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie