Zauroczenie
Ide ulicą
Siedze na ławce
Patrze przed siebie
I boje sie patrzeć.
Strach mną steruje,
Emocjami paruje
Przez uśmiech wariuje.
Oczyma wędruje.
Dziwny to stan
Zabawny to lęk
Czy jest tego sens?
Uspokój mnie.
Siedze na ławce
Patrze przed siebie
I boje sie patrzeć.
Strach mną steruje,
Emocjami paruje
Przez uśmiech wariuje.
Oczyma wędruje.
Dziwny to stan
Zabawny to lęk
Czy jest tego sens?
Uspokój mnie.