Hibernacja

Smutne
Twarzy nie mam.
Oczy zasłoniłam.
Uczucia przyćmiłam.
Ciebie zabiłam.

Teraz sama śpiewam.
I nikogo nie mam.
Teraz patrze w okno.
I odsłoniłam oko.

Moje oko krwawi
Rosą, deszczem, łazmi
Żyje fauszem innych.
Żyje stratą winnych.

Mam zamkniętą wole.
Odebraną mowe.
Nie mam już niczego.
Tylko widok ciebie - skrępowanego.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie