Bez czucie

O życiu
Rozkwita nagi niewinny kwiat niczym pustyni róża
W chaosie burz pędzącego huraganu życia
Trzymając nić bezmiaru tęsknoty ludzkiego serca
Wśród ślepoty bezgłośnych uczuć chwil ukłucia

Ludzkie serce broczy krwią utkaną z fałszu życzliwości
W teatrze masek zakładanych z krzykiem oczu diabła
Brak bezinteresownej pomocy z serca lekkości
Upodlona czasem twarz sumienia zmarszczką zbladła

Antidotum na to bez czucie samotnych ludzkich twarzy
Płynących w astralnej podróży bezbronnych dwóch ciał
To bezgraniczna czysta miłość co mi się nocą marzy
Utkana nicią szacunku, szczerości tego bym tylko chciał
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sebo1944 12 lat temu
Miejscami troszkę przydługo.Ale wiersz mi się podoba.I mam wrażenie,że dobrze by się go recytowało.Pozdrawiam.
Łukasz1986 12 lat temu
trochę zmieniłam może będzie lepiej jeżeli chodzi o rytm :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie