Kruszę się
zmieniam w coś,
czego nawet dostrzec nie umiem.
Zmieniam się
w coś malutkiego
jak pyłek kurzu, w coś
równie zbędnego, tylko
fruwać nie umiem.
Pomachałam mu.
Może odpowie?
Da znać, że dotarł do Niego
mój gest?
Ucieszy się? zasmuci?
rozłości? w miłości?
do mnie.
Pokażę środkowy palec.
Zareaguje?
Zemści się? ukarze?
wpadnie w gniew?...
Patrzę przed siebie
Bo co mam robić?
W dół nie mogę
Za dużo ludzi małych
Nieważnych, niemądrych
Spraw przyziemnych
W górę- zakaz mam
Niegodna jestem
Patrzenia w oczy
Gwiazd i planet
Pa...