Brak idei.
Brak konceptu.
Brak pomysłu.
PAPIEROS.
Surogatem Szymborskiej zwać się,
grzechem niewybaczalnym by było.
Marny epigon - toż farsa!
PAPIEROS.
Sceptyczna dla pochwał,
polemiz...
Głaszcząc po smukłej sylwetce,
śpiewam dla niej.
Muskając subtelnie, wydobywam z niej dźwięki dostępne tylko dla mnie.
Posuwam się palcami,
raz wyżej,
raz niżej.
Czas nie istnieje
przestrzeń...