i zupełnie nienadzwyczajnie
siedzę sobie na skraju
zaparowanej szyby
palcem pomagam kolejnej kropli
dotknąć kałuży oleju
z setnego tłoczenia
po niedojedzonej pastwie
feralnego los...
W chmury!
Jak w deseń horyzontu
skaczę z najwyższego piętra świadomości,
bujam w obłokach
w kolorze wina
i myślę,
myślę o Tobie.
W chmury!
Jak w sferę wyobraźni
lecę opleciona szarfą namię...
Wyszłam na ten szalony dziedziniec
Gdzie kolory tęczy zlewały się w jedność
Z góry patrzył na mnie
Król, w gronostajach jak przystało
I tylko berło zdradzało
Jego sędziwość, powagę bycia
Cóż jak...
Znów mam marzenia
Od kiedy przymknęłam oko
Na wewnętrzne multiwersum
Szklana rzeczywistość
Jest tak nieprawdziwa
Widzę więcej wyraźniej
Już mnie nie przeraża
Membrana snów napięta...
jeszcze nie wiem w jakim odcieniu szarości nadejdziesz
jakby scalony ze świtem
światu zaprzedany
nieświadomy po omacku znajdziesz się
w moich wyobrażeniach
nawet nie poraża mnie myśl że usiądzie...
bezsilność
niestępione lęki
o ułamek sekundy za nisko
dźwięczą w tle bezsennego dnia
skorzystam
z waszego szczęścia
i wezmę w nawias
uśmiech który co noc
każe mi konstruować
zemstę jutra
nad...
gdzieś właśnie powstaje
wiersz idealny
jak w oku cyklonu
spokój w nim
i równowaga
o krok od przełęczy
ze słów zaklęty
w formę co niesie go
i wzmaga
strukturę głębi
a poeta przy świecy
o zap...
Wolność
Smakuje najcudowniej
W powiewie wiatru co przynosi zapach
Zaspokojenia
W dotyku ciepłego deszczu co zabija
Samotność
W strumienia nurcie wartkim co daje
Chwilę zapomnienia
W...
Ku chwale nocy!
Póki jeszcze trwa...
Póki jeszcze Księżyc nieskazany na pożarcie
Bezgłośne godziny pędzą
Jak oszalałe w amoku
By dopełnić swój czas
Stukając lekko we wrota
Nieuświ...
Nie umiem pisać wierszy
Nie potrafię ich czytać
Nie mam odwagi odczuwać
Nie umiem nic powiedzieć
W czapeczce błazna
W nowych szatach króla
Siedzę i dumam
I nie rozumiem
Jak to się dzieje
Co j...
A co jeśli nie przestanę żyć?
Czy wiecznością mam karmić się bez końca?
A co gdy do mych drzwi zapuka śmierć?
Czy podać jej rękę pytając o zdrowie?
A co jeśli czas przyspieszy bez słowa?
Czy nied...
Nie mogąc uczepić się twojego cienia
Chwytam za echo gasnące słów
Pozostawiłam otwartą furtkę
Dla szeptów
Gdyby może zechciały wrócić
Dla ciepła
Bezgraniczności pojęć
Tu każda chwila dzieli s...
mójże ty przyjacielu
tak daleko a tak blisko
splatasz me warkocze w jeden sen
marzenie o namiętnym końcu przyjaźni
znajomość bez zobowiązań
zawsze ma drugie dno
nie mów więc dziękuję
za to co...
Witajcie krytycy!
Rzucam wam się na pożarcie
Oddaję swoje: krew, pot, ślinę i łzy
Otwieram serce, wątrobę, migdałki
Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy
A będzie wam dane zrozumienie
Witajcie kry...
Najpierw spadła łza
Pojedyncze dziecko samotności
Niedorozwinięty płód ukryty w sercu
Roztargnienia? Melancholii?
Odsunęłam właz by zaczerpnąć tchu
Oddech był spokojny
Niewinny i rześki...