W smutnej tonacji g-moll wybrzmiewa
symfonia
niecierpliwego ducha
przez dzwonek poranny
niechęć do historii śpiewanej jednym dźwiękiem jak połacie bez końca
anemię duszy
z ciężarem imaginacji...
Podsunęli nam chleb plastikowy
oszukańczą wolność
sukces- spektakularne imię Boga
odbicie idei puchu, nader marnego
usta pokryte pozorem
pole dla marzeń
i frustrację
Nie zapomnę
smugi światła szyderczego na poliku
łzy rozpaczliwie krzyczącej w nicość
ze wstydu uciekłej w samotność
z niemocy uległej
Odarcia z godności świętej najczystszej
co w sercu tkwi ja...
Pogodny żal wprawia gardło
i łka jak struna sentymentalnie
Mgłę czasu ostałą
chaotycznie ludzie kłębią niby wiatr
po czym milkną cienie
Z latarnią na rynek wybiegnę i wykrzyczę
Gdzie są
Gd...
Na koronach drzew
ułożył się jak do snu
mrok
Spoczął jak pocałunek
a w ich rozmowie cichutkiej
tajemniczej
przenikały się dusze
prowadziły tak spokojnie
jakby do tańca swoich istnień
dia...
Patrycji Kowalskiej
Łza obficie skropiła ziemię
i wlała duszę w zastygłe formy tego miejsca
Wierzba świadek niemy
zamknęła usta tego wieczoru i posmutniała jeszcze bardziej
Rzeka przystanęła w...
Na ścieżce tak wydeptanej świadectwem wielkiej wiary
znalazłem przystań
zbyt wierną myśleniu aby być naiwnym
zbyt naiwna aby wierzyć
doskonałą dla ulotnej namiętności zwątpienia
Stanąłem nad p...