Liście drzew kładły się
do snu głębokiego
w blasku krwistych płomieni
odpływającego w dal Heliosa
widział rajskie ptaki
dzieci przy stawie
i starców którzy siedzieli
na ławeczkach drewniany...
Ubrali Cię w garnitur poprawności
ciasno skrojony
stałeś się instrumentem
dysonansem samego siebie
Uwierzyłeś kamieniom
i obróciłeś się w zimny głaz
a przecież obiecałeś
grubą nicią wstydu i...
Na śmietnisku znajdę skrawek
nieskażonej ziemi
zasieję trawę by rosła zdrowa i zielona
ogrodzę się płotem aby pielęgnować
kwiat egoistycznej intymności
Może nawet znajdę duszę
nie ważne że s...