Gdyby tylko istniały słowa
zdolne wyrazić niezmierzoną głębię
opowiedziałbym o kwiecie znamienitym.
Pustka słów przytłacza, przez pustkę cierpię
cierpię, ciężarem pustki przybity.
Świat stworzy...
Widzę...lecz ma dusza nie pozwala mi patrzeć
Słyszę...lecz zagłuszam smutkiem wrzask mej tęsknoty
Stoję...lecz spadam w otchłanie bólu miernoty
W swej samotności nie umiem ran duszy zatrzeć
Szcz...
Rozdarty jak drzewo, przez piorun trafione,
bezwładny jak piórko, na wiatr wyrzucone,
bezradny, z opuszczonymi rękami
biernie patrzę, że nic nie ma między nami.
Smutek. Żal. Rozgoryczenie. Moi wie...