Widziałem te twarze uśmiechem wyzwolone
pod dyktando błysku flesza.
Powieki wybierały moment do przymknięcia.
ruchomą przesłoną zawężonego kadru.
Gra pozorami z fałszywym grymasem
odsłon dla znaj...
Wygonię czas poza próg istnienia.
Echem zamka z drugiej strony drzwi
ucinam spekulacje domorosłych prozaików.
Egzystencją pytań bez odpowiedzi
zaprzestaję gonić mgielne zjawy.
Nie dogoniłem i sta...