Jak cudzoziemka błąkam się po ziemi
wśród tysiąca spraw z tysiącami twarzy.
W biegu życia trącam te bezduszne twory
posiniaczonymi, krwawiącymi łokciami...
Patrzą na mnie wrogimi oczami.
Nie ma l...
Znając granice bezpamięci
pogrążam się w niej bezgranicznie.
Wypatrując szczęścia w oczekiwaniu na nieszczęście,
które nie nadchodzi...
Chwila trwa, choć przemija
niczym błysk w Jego oku.
Nic wi...