F
franky / 17 lat temu

4.30 nad ranem

Ubrana w suknię w kratę, Z blasku księżyca i cieni drzew, Otulona twoimi ramionami, osłonięta od zimnego oddechu lasu, jestem. Pieszczotą jest każdy powiew oddechu, I każdy szept, który zostaw...
0
0
F
franky / 17 lat temu

Trudna decyzja

Strach przed zniknięciem Strach przed dalszym istnieniem Tak źle i tak niedobrze Bolące wspomnienia Niepewna przyszłość Którędy iść? Nie ważne którą wybiorę ścieżkę Ty losie i tak podłożysz...
0
0
F
franky / 17 lat temu

Powoli odchodząc

Czasami zapominam oddychać Czasami zapominam słów modlitwy Wyłączam się z ludzkiego świata Tak przeze mnie nienawidzonego Widziałam cię jak niosłeś kwiatki Na mój wyimaginowany grób Nie płakał...
0
0
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie