Do mieszkańców hipnotycznego więzienia,
przeszywające eter, wersety dusz wybawienia,
materializmu bezdroża szlifując moralnością,
hulają wolne, ku łaknącym ich świadomościom.
O Ludzkości poniewier...
W niezliczonych momentach uniesienia,
ponad pejzażami piękna frunąć w jej objęciach,
o umyśle jak łza czystości lśniącym,
splecionymi z czasem w tańcu nieśmiertelności.
W iluminujących chwilach ni...
W świecie rozmaitości zgubiłem właściwą drogę,
niepojęty wir możliwości, a ja nie wiem co mogę.
Talentów się doszukuję pośród mych umiejętności,
lecz strach niewiedzy w sercu coraz częściej gości,...
Kim że stałem się ja, krocząc bezimienną drogą,
zatracony w wątpliwościach, pod stopami się płożą.
Czy już własnym cieniem, z życiowej obdarty szaty,
otumaniony niewiedzą, błądząc po czasu tarczy....