Gdy w samotności umierasz tragiczny człowieku.
Gdy nikt nie widzi, wstrzymujesz w oczach szczere łzy.
Patrzysz w kalendarz, liczysz dni.
Zarazem nie chcesz i pragniesz żyć.
W bezruchu dumasz o...
Płyną strugi brunatnej krwi,
prochowy dym bije mnie w nos.
Z obrzydzenia marszczę brwi,
widząc w ścianie krwisty kłos.
W uszach gra mi śmierci chór,
budzi we mnie instynkt łowcy.
Dla zemsty gotó...
Cóż z tego, że widział oczami.
To nie to samo. Empiria obrazami
złudna jest, ja widzę Ciebie
z ciasno zamkniętymi oczami.
Nie widzę, by poczuć wiatr
Twych włosów na kącie wargi.
I z każdą mi...
W przypływie szczerego gniewu
zamknę za sobą wszystko.
Zapomnę o swoich sprawach,
o które walczyć mi przyszło.
Przełknę ślinę, zetrę z czoła pot,
I wydam wyrok. Rozlegnie się głuchy grzmot.
Met...
Jedyny, którego spróbowałem.
Raz nie pasował,
raz nie chciał,
raz nie było go wcale.
A wtedy myślałem:
i choć element ten nie pasuje
nie chcę, nie potrafię
żyć bez niego nie umiem.
Nie rozum...