Był raz sobie złodziej młody,
co wykradał mi jagody,
nie kradł żadnych on pieniędzy,
więc żył w wiecznej nędzy.
Ukradł chłopak dnia pewnego,
coś niezwykle mi cennego,
ukradł listy me miłosne,...
Ten świat stał się marny,
zatopił się w smutku,
horyzont jest czarny,
tłum krzyczy – ratunku!
Znów kogoś zabili,
lub ktoś sam się zabił,
do smutku zmusili,
żal świat znów obławił....