Szarość dopada z nienacka
widmo mych marzeń i snów
przeciętność tak kłuje pragnieniem
wtapia na stałe się w mózg
karmie mą dusze pięknem
płynącym z ust niedocenionych
wznoszę się w górę jak Ika...
Bo wieczorem tęskni sie najbardziej
nawet niebo płacze morzem gwiazd
świecą jakby smutkiem przygaszone
nawet one tracą piękny blask
Bo wieczorem kiedy głucha cisza,
dzwoni w uszach i nie daje s...