Stali w świetle księżyca, naprzeciwko starej kamienicy, słuchając szeptów swych serc, wierząc, że przyspieszony, miłosny rytm trwa wiecznie. On całował jej skronie, mrucząc jej do ucha wszystkie te p...
Widziałaś w nim wieczny ogień, ogień, którego tak pragnęłaś. Przychodziłaś na peron czwarty, aby usiąść na ławce koło wejścia. Świadomość, że dzisiaj go znowu zobaczysz, powodowała u Ciebie zawroty...