To już koniec namiętności
Pocałunków i ufności
W sercu mym zostaje blizna
W samym środku pusta izba
Nie zapełnie jej myślami
O śnie gdzie byliśmy sami
Koniec planów bez znaczenia
Są na ścierzc...
Jak zwykle wszystko jest nie tak
Nie dziwi mnie to wcale
Znów marzenia trafił szlag
Znów w pustym przedziale
Siedze smutna i nie widzę
Żadnej możliwości
By odnowić ten blask
Szarej codzienności...
To uczucie które umysł zajmuje niezwłocznie,
Niezbadany bezmiar porywa i głosi.
Gdy niemożność zmiany wewnątrz ciągle rośnie,
A najmniejszy płatek za szyję unosi.
Trzymasz w sobie teraz ten dobyty...