Jesienna miłość
O Boże...,
w uniesieniach naszych serc
już liście opadają
w złote obrączki
kręgi wody
kamieniem się uciszają
przytulam się chłodem
siedząc na ławce
gdzie wyryte
imię dziewczyny
i kocham
z przed lat
jak całus
ostatnim ciepłem ust
myśl
bicie serca
wstrzymało.
w uniesieniach naszych serc
już liście opadają
w złote obrączki
kręgi wody
kamieniem się uciszają
przytulam się chłodem
siedząc na ławce
gdzie wyryte
imię dziewczyny
i kocham
z przed lat
jak całus
ostatnim ciepłem ust
myśl
bicie serca
wstrzymało.